Szalony wypad na zdjęcia, szybko zastała nas ciemność, baterie padały, wiec dużo nie udało się napstrykać, ale coś jest. Trochę walki z photoshopem, ale muszę już przystopować, bo oczy wysiadają. Mam jeszcze trochę wizji w głowie, ale aktualnie nie wiem, jak pogodzić to wszystko razem, walczę :)
*zauważyłam, że nic nie znaczące rozmowy, anegdotki życiowe strasznie zapadają mi w pamięć i mimo woli analizuje je z zadziwiającą dokładnością, chyba mam źle zaprogramowany bios!*
modelka : Vicktoria
genialne zupelnie inne niz standardowe sesje tego typu
OdpowiedzUsuńStawy Podgórzyńskie?
OdpowiedzUsuńŚwietna sesja!