sobota, 6 sierpnia 2011

Motywacja

Długo byłam odcięta od internetu i to nie z powodów technicznych, a czysto odpoczynkowych.
Relax i mega wytężone marzenia na temat przyszłości. Zawsze zaczynam pisać, jednak nigdy nie kończę,
ale w tym przypadku będę to kontynuowała choćby ze względu na kierunek studiów i formę ćwiczeń przed wymarzonym zawodem. Nie jestem rozreklamowaną osoba, ani szczególnie lansującą się pośród zakodowanych ludzi w IP, ale wiadomo, że każda forma krytyki jest zawsze mile widziana i może albo całkowicie podciąć skrzydła, albo jedynie spłynąć bez większego wyciągnięcia wniosków. Chciałabym się uczyć, doskonalić, ale mimo wszystko zachować swoje indywiduum. Póki co czytam, wczytuję się, oglądam, rozmyślam i nie wiem czy jestem inna od pozostałych osób w sieci. Tak naprawdę chyba większość piszących osób posiada podobną wrażliwość na piękno nas otaczające i wnioski nasuwają się podobne, ale spróbuję, może będę potrafiła choć o milimetr unieść sie z realnej powierzchni i wsiąknąć w swój indywidualny, wirtualny świat.

Wakacyjnie, marzę o morzu z wodą :D






2 komentarze:

  1. Czasami nie potrzeba lansu zeby byc rozoznawalnym, chyba wiesz o czym mowie :):):):):)

    OdpowiedzUsuń